DZIŚ

Dzień Weterana

Opinia mec. Bogusława Niemirki

Warszawa, 2002-05-14

K A N C E L A R I A  P R A W N I C Z A

Bogusław Niemirka

radca prawny

ul. Nowy Świat 72 (Pałac Staszica) lok. 109

00-330 Warszawa

tel. (0 22) 826 84 10 fax (0 22) 82645 63



Pan Igor Goliński

W związku z otrzymanym projektem ustawy o działalności pożytku społecznego i o wolontariacie, zgłaszam - jako pełnomocnik prawny Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości - swoją wstępną opinią i spostrzeżenia:

Zastrzeżenie budzą przede wszystkim koncepcje związane z możliwością prowadzenia działalności gospodarczej przez organizacje pożytku społecznego

W świetle projektu organizacja pożytku społecznego nie mogłaby prowadzić działalności pożytku społecznego i działalności gospodarczej w odniesieniu do tego samego przedmiotu działalności (art. 9 ust. 2). W uzasadnieniu autorzy projektu odwołują się na "ustalone orzecznictwo sądowe", iż fundacje w ogóle nie mogą prowadzić działalności gospodarczej w zakresie pokrywającym się z przedmiotem działalności statutowej (str. 23 uzasadnienia).

Tezy uzasadnienia nie są do końca trafne. Mianowicie, owszem poprzedni sąd rejestrowy prowadzący rejestr fundacji narzucił w połowie l. 90-tych restryktywną linię orzecznictwa, iż zakres działalności gospodarczej nie może pokrywać się z przedmiotem działalności statutowej, ale po reformie KRS sytuacja uległa zmianie. Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu - postanowieniu z dnia 13 grudnia 2000 r. (sygn. III CZP 42/00) dopuścił co do zasady możliwość pokrywania się przedmiotu działalności gospodarczej z przedmiotem działalności statutowej (pisze już o tym prof. H.Izdebski w kolejnym X wydaniu pozycji "Fundacje i stowarzyszenia. Komentarz, orzecznictwo, skorowidz" , s.59). Praktyka obecnego sądu rejestrowego -KRS jest już taka, że sąd rejestruje statuty ze zbieżnymi zakresami działalności gospodarczej i działalności statutowej. Praktyka ta jest tym bardziej uzasadniona, gdyż obecny KRS przejął także rejestr stowarzyszeń, a wcześniej stowarzyszenia nie miały narzucanych ograniczeń sądowych w przedmiocie granic swej działalności gospodarczej.

Należy przy tym generalnie stwierdzić, że zakaz prowadzenia działalności pożytku społecznego i działalności gospodarczej w odniesieniu do tego samego przedmiotu działalności byłby sprzeczny z zasadami unijnymi, gdzie wręcz zasadą jest, że o ile organizacja miałaby prowadzić działalność gospodarczą, to powinna to robić w zakresie związanym z działalnością statutową (tak ustawodawstwo Unii Europejskiej i krajów OECD - vide prof. H.Izdebski "Fundacje.. , s.59). W obliczu wchodzenia do Unii Europejskiej winno to być brane pod uwagę.

Powołane zapisy projektu w praktyce oznaczają, że instytucja pożytku społecznego nie mogłaby prowadzić poważniejszej zarobkowej działalności gospodarczej (tylko działalność po tzw. kosztach), po wtóre cały wypracowany dochód musiałaby przeznaczać na działalność statutową, bez możliwości odłożenia części środków na cele rozwojowe (konsekwencje art. 9 ust. 1 pkt 3).

Zawężenie instytucjom pożytku społecznego uprawnień do prowadzenia działalności gospodarczej zupełnie abstrahuje od faktycznych podstawowych źródeł finansowania większości działających aktywnie fundacji. W polskich realiach prowadzenie działalności gospodarczej dla większości fundacji jest nie tyle prawem, co koniecznością. Nie ukształtowała się jeszcze u nas tradycja stałego łożenia społeczeństwa na cele fundacyjne, nie sprzyja temu także polski system podatkowy. W tej sytuacji fundacje uzyskują środki głównie dzięki własnej pracy i zapobiegliwości. Zawężenie prawa do prowadzenia działalności gospodarczej przez instytucje pożytku społecznego już w punkcie wyjścia wyeliminuje gro organizacji ze starania się o nowy status.

Zaznaczam, że opinia nasza jest fragmentaryczna, gdyż nie jest jeszcze dostępny projekt ustawy - Przepis wprowadzające ustawę o działalności pożytku społecznego i o wolontariacie. W Przepisach wprowadzających znajdować się winny regulacje nowelizujące przepisy podatkowe, ponadto regulacje o prowadzeniu rejestru organizacje pożytku społecznego. Są to sprawy zasadnicze dla statusu całego dotychczasowego sektora "non profit." Szkoda, że te dwa projekty nie zostały przyjęte w jednym czasie.

Konkludując, uważam, że nowa regulacja może spowodować ujemne skutki dla działalności organizacji sektora "non profit.", gdyż może podzielić instytucje fundacyjno-stowarzyszeniowe na "lepsze" i "gorsze", "pożyteczniejsze" i "mniej pożyteczne" wg nieprzystających do polskich realiów kryteriów.

Sytuacja obecna wymaga, moim zdaniem, ponownego przemyślenia faktycznych konsekwencji wprowadzania w życie proponowanych rozwiązań.

Bogusław Niemirka, radca prawny