DZIŚ

Międzynarodowy Dzień PokojuŚwiatowy Dzień Osób z Chorobą AlzheimeraEuropejski Tydzień Zrównoważonego TransportuDzień Służby CelnejŚwiatowy Tydzień na rzecz Otwartej Legislacji

Służba cywilna - miernik demokracji

Służba cywilna jest jak dziecko, które urodziło się cztery lata temu. Narodzinom służyły różne perturbacje. A teraz opiekunowie, czyli kolejne rządy, nie tylko nie chronią dziecka, ale zarażają je różnymi chorobami – tak Krzysztof Burnetoko, dziennikarz Tygodnika Powszechnego i autor raportu na temat służby cywilnej opisuje jej dzisiajszą sytuację.

Wiadomość archiwalna

A A A

Prezentacja raportu pt. „Służba cywilna w III RP: punkty krytyczne” odbyła się 24 czerwca 2003 w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego. Raport powstał w ramach programu „Przeciw Korupcji” realizowanego przez Fundację.

Krzysztof Burnetko opisuje w raporcie różne praktyki stosowane przez polityków rządów Jerzego Buzka i Leszka Millera, które mają na celu ominięcie ustawy o służbie cywilnej i powoływanie urzędników z klucza partyjnego. Zwraca także uwagę na słobość organów instytucjonalnych – Rady Służby Cywilnej i szefa Służby Cywilnej - które mają czuwać nad prawidłowym funkcjonowaniem korpusu służby cywilnej.

„Najważniejsze jest jedno: że – mimo wielu zaszłości i trudności – w III RP powstał korpus służby cywilnej, sama zaś idea nie jest otwarcie przez nikogo negowana, choć wciąż postrzegana być musi raczej jako zadanie do wykonania, niż już osiągnięty cel. Istotne jest i to, że największe zagrożenie dla jego funkcjonowania mają raczej zewnętrzny charakter: związane są z chęcią podporządkowania sobie administracji – w stopniu wykraczającym poza demokratyczne standardy – przez kolejne rządy i grupy polityczne. By skuteczniej się przed nimi bronić trzeba, jak się zdaje użyć równolegle różnych recept: nie tylko nowych uregulowań i środków prawnych, ale i siły presji społecznej (głównie mediów, ale taż organizacji pozarządowych czy nawet pojedynczych obywateli potrafiących korzystać z rozmaitych instrumentów ustrojowych – choćby sądów). Sfera instytucjonalna jest bowiem istotna, ale jak pokazuje doświadczenie równie ważne są obyczaje panujące na styku państwa, polityki i biznesu” – czytamy we wnioskach.

Autor proponuje m.in. wzmocnienie pozycji organów instytucjonalnych oraz poprawę procedur rekrutacji na stanwiska urzędnicze. W tej chwili są one niedostatecznie przejrzyste i nie gwarantują doboru osób najbardziej kompetentnych. Autor postuluje także czytelniejszy podział na między pionem politycznym a cywilnym w administracji, stworzenie urzędnikom możliwości sygnalizowania prób naruszenia ich niezależności oraz ograniczenie mechanizmów fluktuacji kadr.

W opinii zaproszonych na prezentacje specjalistów, raport jest bardzo cenny z kilku poowdów. Ze względu na sam temat – bardzo trudny i rzadko poruszany, a także ze względu na jego szerokie ujęcie. Autor bowiem zawarł w raporcie także obszerny rys historyczny dotyczący tradycji i rozwoju instytucji służby cywilnej na świecie.

- Podjęto temat mało znany, trudny w swej istocie, a jego nikła popularność jest odwrotnie proporcjonalna do znaczenia w każdej demokracji – mówiła m.in. prof. Maria Gintowt – Jankowicz, dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. – W Raporcie czytamy, że służba cywilna jest „jednym z zasadniczych mierników stanu sprawności ...demokracji”. Zgoda, ale trzeba wyraźnie podkreślić, że jest to nie tylko „miernik”, ale przede wszystkim konieczny warunek sprawnego funkcjonowania ustroju demokratycznego. Brak profresjonalnego korpusu civil servants: apartyjnych, kompetentnych „depozytariuszy dobra wspólnego”, współczesne demokracje łatwo nabierają cech państwa słabego, którego obywatele mają powody, aby demokratyzacje łączyć z anarchizacją życia publicznego.

Zdaniem prof. Wiktora Osiatyńskiego problem nie leży w procedurach powoływania urzędników na stanowiska, ale w braku procedur ich kontroli.
- Mam zaufanie do człowieka jako indywiduum, ale tracę zaufanie do człowieka pełniącego służbę cywilną – mówił profesor. – Muszą być mechanizmy, które ją wzbudzą.

Wiktor Osiatyński zwrócił uwagę także na to, że w Polsce zatarły się granice między „świństwem” a „przestępstwem” oraz mamy do czynienia z kryzysem zaufania przede wszystkim do zawodów zaufania publicznego, m.in.: urzędników cywilnych, sędziów, dziennikarzy.

Raport Krzysztofa Burnetko dostępny jest na stronie programu „Przeciw Korupcji” pod adresem: http://www.batory.org.pl/program/przeciw-korupcji/publikacje/#p2. Wkrótce także na stronach Porgramu ukaże się zapis ze spotkania i dyskusji jakie towarzyszyły prezentacji raportu.
miejsce: Warszawa
data wydarzenia: 2003-06-24
źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.